
Magda Berndsen z holenderskiej partii Demokratów „D66” zaproponowała prawdopodobnie najbardziej postępową regulację dotyczącą konopi indyjskich, jaką kiedykolwiek widziano w Europie. Jeśli zostanie przyjęta, zalegalizuje produkcję, sprzedaż i dystrybucję marihuany na dużą skalę w Holandii. Byłby to poważny cios dla przestępczości zorganizowanej, która obecnie cieszy się wolnymi od podatku dochodami z nieregulowanych upraw konopi na skalę przemysłową.
Nowy wniosek pozwoliłby na specjalne zezwolenia umożliwiające produkcję konopi na dużą skalę dla starannie zatwierdzonych firm, które mogłyby zagwarantować hodowlę konopi o najwyższej jakości, wolną od pestycydów i innych zanieczyszczeń. Pozwoliłoby to również zaoszczędzić rządowi holenderskiemu około 500 milionów euro. 200 mln euro byłoby zaoszczędzonych na kosztach policji i sądowych, a kolejne 300 mln euro pochodziłoby z wpływów z podatków, które obecnie nie są pobierane.
Dalsze apele o bardziej rozsądną holenderską politykę dotyczącą konopi indyjskich nadeszły od burmistrzów Amsterdamu, Rotterdamu, Utrechtu i Hagi, znanych jako „G4”, na czele których stoi burmistrz Amsterdamu Eberhaard van der Laan. Niedawno napisali do sekretarza zdrowia, sprzeciwiając się propozycji ograniczenia mocy konopi do 15% lub poniżej. „Zasada 15%” oznaczałaby ogromne dodatkowe obciążenie dla policji i wymiaru sprawiedliwości. Można to łatwo przezwyciężyć, dodając np. dodatkowe gałązki do pąków. Co więcej, nie ma dowodów na to, że ograniczenie siły działania konopi do 15% przyniesie jakiekolwiek korzyści dla zdrowia publicznego.
Istnieje również powszechny sprzeciw wobec holenderskiej ustawy „Grow shop law”, która zabrania sprzedaży sprzętu do uprawy roślin osobom zamierzającym uprawiać na dużą skalę lub profesjonalnie. Jedną z głównych konsekwencji tej ustawy było stworzenie nowego wolnego od podatku czarnego rynku sprzętu do uprawy. Bez wątpienia wygeneruje również dodatkowe przychody dla dostawców sprzętu w sąsiednich krajach europejskich, np. producentów namiotów itp. Kilka holenderskich sklepów ogrodniczych zostało już zamkniętych w wyniku tego nowego prawa, które weszło w życie 1 marca.
Niedawna poważna ankieta przeprowadzona przez holenderskie radio BNR wykazała, że 67% słuchaczy zgodziło się, że przedsiębiorcom należy „zezwolić na legalną uprawę konopi”. Oczywiście istnieje ogromne poparcie dla gruntownego przemyślenia holenderskich przepisów dotyczących konopi indyjskich, a presja pochodzi ze wszystkich obszarów holenderskiego społeczeństwa. Jedynym rozwiązaniem są ulepszone przepisy dotyczące uprawy konopi, oparte na dowodach i logice, i właśnie to proponuje partia D66 wraz z legalizacją upraw komercyjnych. Jeśli zostanie zaakceptowana, propozycja D66 byłaby poważnym ciosem dla gangów przestępczych, które cieszą się monopolem wolnocłowym dzięki polityce rządu poniżej standardów.
Holenderski model dystrybucji konopi indyjskich w kawiarni od dziesięcioleci był modelem tolerancji konopi, ale jest daleki od ideału. „Drzwi wejściowe” coffeeshopu zajmują się opodatkowaną i tolerowaną sprzedażą konopi indyjskich klientom i turystom. Ale „tylne drzwi” kawiarni są nadal całkowicie nieuregulowane, co oznacza, że kawiarnie muszą kupować ogromne ilości marihuany z całkowicie nieuregulowanego rynku. Trwa to od dziesięcioleci i jest coraz częściej postrzegane jako porażka przez polityków, którym brakuje moralnej odwagi, by poradzić sobie z tą sytuacją. Ale ta nowa propozycja partii D66 może zmienić wszystko, a także doprowadzić Europę do bardziej „amerykańskiego” systemu produkcji i regulacji konopi indyjskich.
Oprócz tworzenia co roku dodatkowych 500 mln euro dla rządu holenderskiego, istnieją inne korzyści.
Zdrowie publiczne. System regulowanych i zatwierdzonych komercyjnych hodowców konopi zapewni, że marihuana będzie produkowana wyłącznie zgodnie z najwyższymi standardami jakości, wolna od zanieczyszczeń, pestycydów, metali ciężkich i niepożądanych pozostałości chemicznych. Będzie to znacząca poprawa w stosunku do obecnej sytuacji, w której właściciele kawiarni są zmuszeni do wejścia na czarny rynek, aby kupować konopie indyjskie i nigdy nie mogą być absolutnie pewni, co kupują ani w jaki sposób została wyprodukowana. Nowa propozycja D66 pozwoli, aby każda sprzedawana odmiana konopi była objęta pełną analizą naukową zawartości kannabinoidów, dzięki czemu konsument będzie wiedział, co dokładnie paruje / pali.
Tworzenie miejsc pracy. Wprowadzając produkcję konopi do ram prawnych, w Holandii powstanie nowy przemysł, w którym firmy będą konkurować o produkcję wysokiej jakości organicznej konopi o wysokiej czystości. Będą to dobre miejsca pracy, dobrze płatne z emeryturami i podatkami. Jest to korzystne dla wszystkich zaangażowanych.
Poprawiona jakość konopi. Legalizacja produkcji konopi na dużą skalę ułatwi tworzenie i poprawę jakości konopi dla klienta końcowego. Na przykład odmiany medyczne bogate w CBD, które dopiero zaczynają pojawiać się w kawiarniach, prawdopodobnie staną się znacznie bardziej popularne i rozpowszechnione. Przyniesie to korzyści tylko użytkownikom medycznym i turystom medycznym, którzy odwiedzają kawiarnie. Oprócz odmian bogatych w CBD spodziewamy się, że pojawią się odmiany konopi, do których zostaną wybrane wysoki poziom innych kannabinoidów, takich jak odmiany bogate w THCV i CBG. Wiele z tych pomniejszych kannabinoidów cieszy się dużym zainteresowaniem naukowym ze względu na korzyści medyczne.
Ulepszone zaopatrzenie w kawiarnie. Kawiarnie są obecnie tolerowane, o ile mają mniej niż 500g konopi na miejscu. Często wymaga to codziennego dostarczania przez kurierów dużych ilości konopi indyjskich „tylnymi drzwiami”. Nie jest to rozsądny sposób prowadzenia jakiejkolwiek działalności, a nowa propozycja D66 pozwoli na pewną elastyczność i unowocześnienie starych i nieodpowiednich przepisów. Większe kawiarnie mogą mieć większe zapasy marihuany
Pozwalając Holendrom dawać przykład reszcie Europy. Duża część Europy jest wciąż daleko w tyle za systemem USA. Stany Zjednoczone zmieniły podejście do używania medycznej i rekreacyjnej marihuany w Ameryce Północnej i Południowej. Jeśli parlament holenderski zaakceptuje propozycję legalizacji produkcji konopi, wyznaczy nowy europejski punkt odniesienia dla dojrzałego myślenia w kwestii konopi. Jest to bardzo spóźnione i holenderskim politykom będzie to zasługa, jeśli uda im się to osiągnąć.